- Strona główna >
- Aktualności >
- 2011-12-22 - Sirutavičius: polityka Polski ...
Sirutavičius: polityka Polski nie jest prorosyjska
Polskie elity rządzące nie są prorosyjskie, dbają jedynie o swój interes – uważa litewski politolog i historyk Vladas Sirutavičius.
„Absurdem jest twierdzenie, że polskie elity rządzące stają się prorosyjskie” – cytuje w środę Sirutavičiusa litewski portal Delfi.lt. Politolog przyznaje, że stanowisko Polski względem Litwy ostatnio uległo zmianie, że strona polska większą uwagę zaczęła udzielać współpracy z państwami zachodnimi, ale jak zaznacza, „Polska w ten sposób dba przede wszystkim o swój interes i to jest dobre. „Jest to pragmatyczna, racjonalna polityka” – uważa Vladas Sirutavičius.
W ten sposób odniósł się on do wypowiedzi prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė, która w niedzielnym wywiadzie dla jednej z prywatnych litewskich stacji telewizyjnych, komentując decyzję strony polskiej o zawieszeniu udziału w budowie elektrowni jądrowej na Litwie, odnotowała, że Polska komercjalizuje swą politykę zagraniczną i przedkłada partnerstwo z Rosją nad partnerstwo z Litwą.
Temat stosunków polko-litewskich był tematem środowej dyskusji w litewskim Centrum Studiów Europy Wschodniej, gdzie odbyła się prezentacja książki politologów Raimundasa Lopaty i Vladasa Sirutavičiusa pt. „Polski czynnik historyczny w polityce Litwy”, litewska nazwa: „+Lenkiškasis+ istorijos veiksnys Lietuvos politikoje”.
W publikacji analizuje okoliczności podpisania polsko-litewskiej deklaracji o przyjaznych stosunkach z 1992 roku i traktatu międzypaństwowego z 1994 roku.
Zdaniem Sirutavičiusa, podpisanie tych dwóch dokumentów było możliwe, gdyż wśród polityków i dyplomatów obu krajów „zwyciężyła logika współpracy, a nie konfrontacji”. Politolog podkreśla, że o podpisaniu tych dokumentu zadecydował też fakt, że „krzywdy historyczne zostały odłożona na późniejszy czas”.
Według Sirutavičiusa, odroczenie kwestii historycznych wymagała potrzeba zmniejszenia napięcia między państwami w drodze obu krajów do NATO i Unii Europejskiej. Podkreśla, że obecnie strategiczne cle zostały zrealizowane, więc Polska zaczęła dbać o swój interes, który nie zawsze jest zgodny z interesem Litwy.
Politolog wyraża też opinię, że „na stosunki Polski i Litwy swój wpływ ma koniunktura międzynarodowa, która po 2008-2009 r. zaczęła się zmieniać”.
„Nie ma nic dziwnego w tym, że polityka zagraniczna (poszczególnych państw – PAP) się zmienia. Teraz w polskiej polityce zagranicznej dominuje linia pragmatyczna, w tym kontekście podnoszone są też kwestie polskiej mniejszości narodowej” – mówi Sirutavičius, podkreślając, że na takie zmiany trzeba być przygotowanym i odpowiednio modelować swą politykę zagraniczną.
Delfi.lt
Inne wiadomości:
- 2011-12-21 - Leśnicy: zastąpmy tradycyjną choinkę świerkową gałązką
- 2011-12-21 - Litwini bardziej przychylnie postrzegają rosyjską mniejszą narodową niż polską
- 2011-12-20 - Litwa ma na bakier z demokracją
- 2011-12-20 - Skandal w wileńskim żłobku - przedszkolu „Žilvinelis”
- 2011-12-20 - Grybauskaitė: Polska komercjalizuje politykę zagraniczną












