GRZEGORZ TURNAU i SEBASTIAN KARPIEL BULECKA
NA PLAZACH ZANZIBARU
Pochmurno, opady deszczu.
Temperatura: 14°C9°C
Wiatr 3-5 m/s
22 grudnia 2011

Sirutavičius: polityka Polski nie jest prorosyjska


Polskie elity rządzące nie są prorosyjskie, dbają jedynie o swój interes – uważa litewski politolog i historyk Vladas Sirutavičius.

„Absurdem jest twierdzenie, że polskie elity rządzące stają się prorosyjskie” – cytuje w środę Sirutavičiusa litewski portal Delfi.lt. Politolog przyznaje, że stanowisko Polski względem Litwy ostatnio uległo zmianie, że strona polska większą uwagę zaczęła udzielać współpracy z państwami zachodnimi, ale jak zaznacza, „Polska w ten sposób dba przede wszystkim o swój interes i to jest dobre. „Jest to pragmatyczna, racjonalna polityka” – uważa Vladas Sirutavičius.

W ten sposób odniósł się on do wypowiedzi prezydent Litwy Dalii Grybauskaitė, która w niedzielnym wywiadzie dla jednej z prywatnych litewskich stacji telewizyjnych, komentując decyzję strony polskiej o zawieszeniu udziału w budowie elektrowni jądrowej na Litwie, odnotowała, że Polska komercjalizuje swą politykę zagraniczną i przedkłada partnerstwo z Rosją nad partnerstwo z Litwą.

Temat stosunków polko-litewskich był tematem środowej dyskusji w litewskim Centrum Studiów Europy Wschodniej, gdzie odbyła się prezentacja książki politologów Raimundasa Lopaty i Vladasa Sirutavičiusa pt. „Polski czynnik historyczny w polityce Litwy”, litewska nazwa: „+Lenkiškasis+ istorijos veiksnys Lietuvos politikoje”.

W publikacji analizuje okoliczności podpisania polsko-litewskiej deklaracji o przyjaznych stosunkach z 1992 roku i traktatu międzypaństwowego z 1994 roku.

Zdaniem Sirutavičiusa, podpisanie tych dwóch dokumentów było możliwe, gdyż wśród polityków i dyplomatów obu krajów „zwyciężyła logika współpracy, a nie konfrontacji”. Politolog podkreśla, że o podpisaniu tych dokumentu zadecydował też fakt, że „krzywdy historyczne zostały odłożona na późniejszy czas”.

Według Sirutavičiusa, odroczenie kwestii historycznych wymagała potrzeba zmniejszenia napięcia między państwami w drodze obu krajów do NATO i Unii Europejskiej. Podkreśla, że obecnie strategiczne cle zostały zrealizowane, więc Polska zaczęła dbać o swój interes, który nie zawsze jest zgodny z interesem Litwy.

Politolog wyraża też opinię, że „na stosunki Polski i Litwy swój wpływ ma koniunktura międzynarodowa, która po 2008-2009 r. zaczęła się zmieniać”.

„Nie ma nic dziwnego w tym, że polityka zagraniczna (poszczególnych państw – PAP) się zmienia. Teraz w polskiej polityce zagranicznej dominuje linia pragmatyczna, w tym kontekście podnoszone są też kwestie polskiej mniejszości narodowej” – mówi Sirutavičius, podkreślając, że na takie zmiany trzeba być przygotowanym i odpowiednio modelować swą politykę zagraniczną.

Delfi.lt

Inne wiadomości: