BRUNO MARS
JUST THE WAY YOU ARE
Pochmurno, opady deszczu.
Temperatura: 14°C9°C
Wiatr 3-5 m/s
29 grudnia 2011

Wilno ma pomysł na przyciągnięcie zagranicznych turystów


Władze Wilna mają nowy pomysł na przyciągnięcie większej liczby turystów z zagranicy - zamierzają ustalić, ilu obcokrajowców pochowanych zostało w ciągu ostatnich kilkuset lat w Wilnie i okolicach; spopularyzować ten fakt i zachęcać do odwiedzania grobów.

"Zmarli mogą interesować zagranicznych turystów w tym samym stopniu, co zabytki architektoniczne Wilna" - twierdzi mer Wilna Arturas Zuokas. Przyznaje, że na ten pomysł władze stolicy wpadły, obserwując liczę turystów w Polski, stale odwiedzających wileńskie cmentarze na Rossie i na Antokolu.


Niektóre litewskie firmy turystyczne, zajmujące się obsługą polskich turystów, umieściły te cmentarze na liście zabytków obowiązkowych do zwiedzania w Wilnie.


Obliczeniem, ilu obcokrajowców spoczywa na wileńskich cmentarzach i jakiej są narodowości zajmie się specjalna grupa robocza. Chodzi głównie o żołnierzy armii napoleońskiej, którzy w 1812 roku, wycofując się z Rosji przez Litwę, zmarli z wycieńczenia i głodu, i tu zostali pochowani. Szacuje się, że w Wilnie i w wokół miasta spoczywa około 300 tys. osób różnej narodowości.


Czołowy litewski historyk Alfredas Bumblauskas pomysł władz Wilna ocenia jako ciekawy, ale trudny do zrealizowania. Z trudem wyobraża sobie on, w jaki sposób można zidentyfikować osoby, które często spoczywają w mogiłach zbiorowych. Poza tym - jego zdaniem - przepuszczalna liczba spoczywających w Wilnie i okolicach obcokrajowców jest zawyżona.

Delfi/PAP

Inne wiadomości: