- Strona główna >
- Aktualności >
- 2012-01-12 - Na Litwie białoruscy opozycjon...
Na Litwie białoruscy opozycjoniści nie czują się bezpiecznie
Białoruscy działacze opozycyjni nie czują się na Litwie bezpiecznie – pisze litewski portal lrytas.lt
„Dookoła zauważamy te same twarze, albo typowo ubrane osoby. Ciągle odczuwamy presję i otrzymujemy SMS-y z pogróżkami. Nie mamy wątpliwości, iż białoruska bezpieka posiada tu swoich ludzi” – cytuje portal Aleha Miacielicy, dyrektora Białoruskiego Przedstawicielstwa Obywatelskiego i Politycznego w Wilnie.
Miacielica twierdzi, że może być zmuszony do powrotu do Mińska. W tajemniczych okolicznościach skradziono mu bowiem dokumenty tożsamości. Nowe dokumenty może otrzymać tylko na Białorusi. Tam jednak, w jego przekonaniu, od razu zostałby zatrzymany.
„Obecnie nie posiadam dowodu tożsamości, moi znajomi z Białorusi już mnie uprzedzili, żebym nie wracał. Widzę tylko jedno wyjście – prosić na Litwie o azyl polityczny” – powiedział Miacielica.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia w Wilnie włamano się do samochodu Miacielicy. Wybito szybę i zabrano schowaną pod siedzeniem kierowcy teczkę z dokumentami i pieniędzmi. W teczce było prawie 2 tys. euro przeznaczonych na działalność jednej z opozycyjnych białoruskich fundacji.
lrytas.lt












