LIGHTHOUSE FAMILY
AIN'T NO SUNSHINE
Zachmurzenie słabe, możliwe przelotne opady.
Temperatura: 25°C14°C
Wiatr 2-4 m/s
13 stycznia 2012

Litwini z Puńska pamiętają o tragedii pod wieżą telewizyjną w Wilnie


Litwini z Puńska (Podlaskie) pamiętają tragiczne wydarzenia pod wieżą telewizyjną w Wilnie w 1991 r. W piątek rano w litewskich szkołach odbyły się uroczyste akademie z okazji Dnia Obrońców Wolności, po południu zaś zostanie odprawiona msza w kościele parafialnym.

13 stycznia 1991 r. jednostki Armii Radzieckiej wkroczyły do Wilna i zajęły wieżę telewizyjną oraz inne obiekty strategiczne. Doszło do starć, w których zginęło 14 osób, a piętnasta zmarła od odniesionych obrażeń. Mniejszość litewska w Polsce prowadziła wówczas zbiórkę lekarstw i pieniędzy. Na Litwie 13 stycznia jest obchodzony jako Dzień Obrońców Wolności.


Jak powiedział PAP wójt Puńska Witold Liszkowski, nauczyciele we wszystkich szkołach w gminie zorganizowali apele i uroczystości, by upamiętnić tamte wydarzenia. Z rana odbyła się także uroczystość w Konsulacie Republiki Litewskiej w Sejnach. Samorządowcy zapalili świece w oknach konsulatu i wspominali wydarzenia sprzed 21 lat.


Wicestarosta sejneński Romuald Witkowski, który w 1991 roku był wójtem gminy Puńsk, opowiadał, że kilkadziesiąt osób zgromadziło się wówczas w urzędzie, by razem czekać na informacje z Wilna i w taki sposób wspierać swoich rodaków na Litwie. Potem zorganizowano pomoc humanitarną.


O godz. 16. w kościele w Puńsku odbędzie się msza w intencji ofiar wydarzeń pod wieżą telewizyjną a godzinę później w Domu Kultury Litewskiej będzie można obejrzeć specjalny koncert rocznicowy, podczas którego wystąpi Chór Litewskiej Akademii Nauk.


Puńsk jest nazywany stolicą Litwinów w Polsce. Społeczność litewska stanowi w tej gminie aż 80 procent. Sami Litwini szacują, że w Polsce mieszka ich kilkanaście tysięcy. Jednak według spisu powszechnego z 2002 roku, którego wyniki są podważane przez organizacje mniejszości narodowych z Podlasia, mniejszość litewska w Polsce liczy około 5,8 tys. osób.
PAP

Inne wiadomości: