STACHURSKY
Z KAZDYM TWYM ODDECHEM
Zachmurzenie małe.
Temperatura: 18°C7°C
Wiatr 7-8 m/s

Krystyna Juckiewicz-Tołłoczko

Pochodzi w Ławaryszek. Ukończyła tam polską szkołę średnią, równocześnie szkołę muzyczną w Nowej Wilejce – w klasie wokalistyki. Następnie – Wyższą Szkołę Katechetyczną w Kownie, Papieski Wydział Teologiczny – sekcja św. Jana Chrzciciela w Warszawie, Studium Reżyserskie w Białymstoku.

Jest magistrem teologii.



Skąd się wziął pomysł pracy w radiu?

– Marzenie o radiu od dawna krążyło w głowie. Miałam parę podejść: jeszcze w klasie maturalnej zgłosiłam się do Radia „Znad Wilii”, potem – po ukończeniu szkoły. Byłam zbyt młoda i zbyt mało obeznana ze światem. Ale marzenie trwało i wreszcie się ziściło. Jestem szczęśliwa. Przydało się moje doświadczenie pracy jako dyrektora Domu Kultury w Ławaryszkach. Organizowałam tam i prowadziłam różne imprezy,rozwijalam umiejetnosci rezyserskie.Tu w radiu moje zamiłowanie do muzyki też procentuje.



- Skąd ono?

– To rodzinne. W naszym domu zawsze się śpiewało, grało. Muzyka otacza mnie od zawsze.



- Czy stykasz się z opiniami, że program „Ziarno Wiary”, którego jesteś redaktorem i prowadzaca, jest słuchany i lubiany?

– tak,ostatnio bardzo czesto.Jest mi milo, gdy otrzymuje listy, w których słuchacze Radia „Znad Wilii” zadają bardzo poważne i ważne pytania, dotyczące konkretnych wydarzeń i zdarzeń życiowych, kwestii wiary. Najczęściej bywa to tak: zapraszam do studia specjalistów teologii moralnej, prawa kanonicznego,liturgii,biblistyki, ludzi z różnych wspólnot religijnych, którzy odpowiadają naszym słuchaczom. Posługują się językiem dostępnym, żeby to, o czym mówią, było zrozumiałe.Ponadto – staram sie na bieżąco informowac o ważnych wydarzeniach z życia Kościoła.

Kiedy po audycji słuchacze telefonują i dziękują, mam satysfakcję, że ten program jest przydatny i potrzebny,bo przeciez taki jest moj cel.

- Prowadzisz także programy muzyczno-rozrywkowe. Wkładasz w nie wiele serca.

- Bardzo się cieszę, że przypadła mi w udziale właśnie ta działka. Moje studia muzyczne i reżyserskie niewątpliwie się przydały. Najważniejsze jednak: jestem na antenie, obcuję z ludźmi i staram się to robić jak najlepiej.



- Spełnił się twój sen o radiu. Masz męża, syna, pracujesz jako katechetka, prowadzisz zajęcia z młodzieżą, teatrzyk „Lokomotywa”, zespół wokalny „Siódme niebo” – wszystko w szkole kieńskiej i lawaryskiej?. Jesteś więc w siódmym niebie?

– uwierzcie,ze jestem. Każdy przeżyty dzień należy do szczęśliwych... bo z rana jadę do pracy, która daje mi dużo satysfakcji, a po pracy jest ktoś, kto na mnie czeka...

I ja tez czekam... na Wasz odzew-krystyna.juckiewicz@zw.lt

Inni: